Zamknij

Gra miejska - "szalone Popołudnie" dzięki programowi Domu Kultury - "Wybryki Kultury" - galeria fot.

11.05, 19.09.2022 B.Narbut, M. Reinholz
Skomentuj fot: J. Narbut
REKLAMA

W sobotę, 17.09 dzięki programowi Wybryki Kultury, realizowanemu przez Dom Kultury w Strzelnie, odbyła się ciekawa inicjatywa, w której wzięli udział mieszkańcy w różnym wieku. Miała ona za zadanie przybliżyć informacje o miejscach ważnych dla mieszkańców oraz o obiektach, które zniknęły już z przestrzeni publicznej Strzelna.

Grę miejską - "Szalone popołudnie"wymyśliliśmy jako grupa nieformalna ( liderką jest pani  Maria Reinholz oraz Zbigniew Domański i Barbara Narbut). Powstała ona dzięki projektowi Wybryki Kultury realizowany w Domu Kultury w Strzelnie.

Początkowo planowaliśmy, żeby była to gra rowerowa, jednak budowa rond, do tego przykładowo ciągłe zapadliska min. na ul. Gimnazjalnej, odwiodły nas od tego pomysłu. W końcu też kilkoro uczestników poprosiło, aby była też trasa piesza. Po długich dyskusjach zmieniliśmy ją więc na pieszą i tak nazwa z terenowej zmieniła się na miejską. Zostało hasło: Szalone Popołudnie, by było ciekawiej.

W oparciu o diagnozę Projektu Wybryki Kultury wybraliśmy miejsca, które mieszkańcy Gminy Strzelno uznali za ważne dla nich z różnych przyczyn.

Zasady gry przypominały podchody. Uczestnicy musieli poruszać się według wskazówek, które były ukryte w różnych miejscach.

Gra rozpoczęła się na Rynku , tam przypomnieliśmy sobie co kiedyś było, a co zniknęło z tego miejsca bezpowrotnie: min Kościół Ewangelicki, potem stacja benzynowa, szalety, czy fontanna. W sklepie pana Wegnera uczestnicy odszukali skarbu Zbója i wskazówki, w jakim kierunku iść dalej, a nic nie było opisane prosto: Witam Was serdecznie zbój Dąbek patrzy w kierunku jakim macie iść.

 Idźcie prosto nie skręcajcie. Na Łuku drogi szukajcie wskazówki  za płotem, kolor żółty tam króluje

I tak uczestnicy trafili do biura PTTK, gdzie odnaleźli ciastka i cukierki.

Wskazówka zostawiona w biurze poprowadziła uczestników na piękne ogrody norbertańskie, dzięki przyzwoleniu naszego Proboszcza ks. Krzysztofa Torbickiego i przewodnika Damiana Rybaka, którym dziękujemy.

Następnie ruszyliśmy do Parku 750. – lecia. Tam karmiliśmy kaczki ziarnem, dalej przez przesmyk, między kamienicą, a dawnym szpitalem poszliśmy w kierunku stadionu Kujawianki, po drodze mijając miejsce, gdzie dawniej znajdował się Jordanek (tego nie ma go już w tym miejscu). Na stadionie spotkała nas przyjemność. Mogliśmy porozmawiać z zawodnikami przed wyjazdem na mecz. To fantastyczni ludzie z pasją, w tak pełnym emocji miejscu. Dziękujemy panu prezesowi Mateuszowi Adamczykowi, który od razu zgodził się, by to miejsce włączyć do gry. Potem przeszliśmy do Izby pamięci, dzięki przyzwoleniu pana Marka Wziętka  znajdującej się w OSP w Strzelnie, gdzie przywitały nas panie ze Straży. W końcu trafiliśmy na Złomka Zdzisia (wyk. Dariusz Lewandowski), gdzie wskazówka dostarczyła nam informacji, by iść w stronę murów Kościelnych.   Słysząc głos syren przy hali sportowej stanęliśmy na chwilę, by minutą ciszy uczcić 83. Rocznice Napaści Wojsk Sowieckich na Polskę.

W końcu trafiliśmy na ciepłą herbatę i kiełbaski. Ku naszemu zaskoczeniu jedliśmy też przepyszny chleb ze smalcem i  gorący chlebek z piekarnika, dzięki paniom:  Magdalenie Grobelnej oraz Urszuli Słowińskiej. Przy grillu, jako jeden z kucharzy stał również Jarosław Narbut. A miejsce to udostępniła nam Pani Dyrektor SOSW Anna Rychlewska .

Fotorelację z wydarzenia wykonali: Jarosław Narbut, Anna Narbut i Maria Reinholz.

Na końcu ze znalezionych wskazówek i mapy naszej trasy (mapę na szarym papierze i plakaty, zaprojektowała opiekun grupy ze strony Domu Kultury - Monika Osowicz). zrobiliśmy ,,mapę wspomnień”.

Na pożegnanie  zaśpiewaliśmy wspólnie harcerską piosenkę:  ,,Ogniska  już dogasa blask”. Połączyła nas magia słów, ponadczasowych i ponadpokoleniowych, gdyż przekrój wiekowy uczestników wahał się w granicy od 2 lat wzwyż, po młodzież i jeszcze wyżej. Na 40 planowanych uczestników pojawiło się 30 osób, plus osoby organizujące to wydarzenie. Było nam się trudno rozejść, więc na koniec utworzyliśmy okręg i pościliśmy iskrę, by to co dziś się zadziało powtórzyło się ponownie. Liczymy na ponowne wsparcie Domu Kultury w Strzelnie i osób życzliwych, które – mamy nadzieję - pomogą nam powtórzyć inicjatywę, w podobnej, albo nawet szerszej formie. Warto było uczestniczyć w projekcie - Wybryki Kultury. 

(B.Narbut, M. Reinholz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%